Picie kawy, a choroby psychiczne

W świecie gdy to każdy próbuje zrobić jak najwięcej w jak najszybszym czasie, kawa staje się istnym narzędziem tortur. Niejednokrotnie zmuszamy się do jej wypicia wiedząc jakie czekają nas konsekwencje jeśli nie wstaniemy z łóżka i nie zaczniemy pracować. Otóż łóżko w tym przypadku jest naszym największym wrogiem. Nic dziwnego, że wiele osób uważa, że kawa może być środkiem pośredniczącym chorobę psychiczną. Jeśli tak to jaką? Mamy na to jakieś dane?

Po pierwsze samo picie kawy nigdy nam nie zaszkodzi. To nigdy nie przeszkodzi nam w normalnym funkcjonowaniu, tylko je poprawi. Tak się właśnie składa, że właśnie dzięki tej funkcji jesteśmy zmuszeni do popadania w takie stany jak depresja, czy nerwica. Trzeba tutaj zauważyć sam fakt uzależniania się od kofeiny. No, ale dobra.

Krokiem drugim w zapadaniu na nerwicę, czy depresję jest oczywiście otoczenie. To one de facto powoduje, że popadamy w tego typu skrajności. Skrajności to pojęcie względne, a kawa już nie. Możemy mieć na przykład okropnego szefa, który ciągle zmusza nas do pracy ponad nasz możliwości, My słysząc go, jacy My to nie jesteśmy słabi, niedouczeni powili zaczynamy się denerwować. Jeśli jeszcze dołożymy do tego kłótnie w domu w rodzinie to mamy pewną chorobę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>